Vosco S106 – co wiemy na temat nowej Syrenki?

Opublikowano: 08-09-2020

Wróć do spisu artykułów


Vosco S106 – co wiemy na temat nowej Syrenki?

W ostatnich latach pojawiało się wiele ambitnych planów przebudzenia polskiej motoryzacji. Mieliśmy okazję oglądać już wiele prototypów Syrenek, a nawet Poloneza. Mimo to, auta te nigdy nie weszły do seryjnej produkcji i wielkie plany zamknęły się koniec końcu w głowie projektantów i wizjonerów. Na szczęście, nadchodzące lata w polskiej motoryzacji mogą przynieść długo wyczekiwaną nadzieję. Już w przyszłym roku do seryjnej produkcji powinna trafić nowa Syrenka – Vosco S106.

Co wiemy na temat nowej Syrenki elektrycznej?

Projekt ten narodził się już w 2016 roku, a odpowiada za niego spółka FSO Syrena w Kutnie. W roku 2018 mieliśmy okazje poznać prototyp. Pierwsze opinie były mieszane. Auto wizualnie prezentuje się w sposób ciekawy, a to, czy jest ładny, to już indywidualna kwestia gustu. Trzeba jednak przyznać, że niewiele pozostało w Vosco z prawdziwej PRL-owskiej Syrenki. Ponadto, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że projektanci nie czerpali z innych marek. Liczne podobieństwa można zauważyć chociażby w Fiacie 500 czy Oplu Adamie, jeśli chodzi o wnętrze pojazdu.

Vosco S106 to 5-drzwiowy hatchback, który w środku może pochwalić się stosunkowo dużą przestrzenią. Aby lepiej wpasować się w trend współczesnej motoryzacji. FSO Syrena podjęła bardzo ważną decyzję i postanowiła stworzyć odmłodzoną Syrenkę w wersji Elektrycznej. Prototypy posiadają akumulatory o pojemności 31,5 KWh o zasięgu ok. 200 kilometrów. W planach są również wersje z większymi ogniwami. Silnik jest w stanie zaoferować do 240 koni mechanicznych w trybie sport. Prędkość maksymalna nowej Syrenki to 140 km/h.

Prototypy już jeżdżą – a kiedy produkcja seryjna?

W roku 2018 światło dzienne ujrzał oficjalny prototyp Vosco S106. W roku 2020, FSO Syrena posiada już pięć prototypów, które są chętnie udostępniane dziennikarzom motoryzacyjnym w celu stworzenia kolejnych recenzji. A te są naprawdę obiecujące. W roku 2021 ma w końcu wystartować produkcja seryjna. Firma planuje stworzenie ok. 2000 egzemplarzy w ilościach 100-300 rocznie. Producenci nie zdradzają jeszcze, ile trzeba będzie zapłacić za nową syrenkę

Biorąc jednak pod uwagę, że polski rynek motoryzacyjny nie jest usłany różami, a produkcja takich samochodów do najtańszych nie należy, nowa Syrenka początkowo będzie dedykowana kierowcom z zasobniejszym portfelem. Mamy jednak nadzieję, że jest to dobry początek i pozytywny prognostyk na przyszłe lata. Może w końcu Polska zaistnieje na motoryzacyjnej mapie świata.

Nie tylko Syrena doczeka się drugiej młodości?

Spółka FSO Syrena ma bardzo ambitne plany. Elektryczna wersja Syrenki ma być pierwszym modelem stworzonym przez tę markę. W planach znajdują się również Polonez, Warszawa oraz Ogar. Sam Polonez doczekał się nawet konceptu. W zamyśle projektantów ma on być samochodem klasy premium. No cóż, niewątpliwie byłby to prawdziwy chichot losu. Z jednego z najgorszych samochodów bloku wschodniego, Polonez ma szansę stać się luksusową limuzyną.


Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Akceptuję
Facebook
Facebook